Czekolada – jak działa, na co pomaga?

Czekolada, czekolada, czekolada … każdy zna ten smak. Często sięgamy po nią bezwiednie, gdy jest nam źle, smutno, lub gdy brakuje energii. Jednak czekolada jest często wrzucana do wspólnego worka ze słodyczami, których powinniśmy unikać. Czy słusznie? 

Ograniczenie spożycia cukru oraz słodyczy jest bardzo ważne dla zdrowia. Nikt temu nie zaprzecza i pisaliśmy o tym nie jeden raz. Jednak sprawdź, czy unikanie czekolady to dobry wybór?

Czy czekolada może być dobra dla zdrowia?

Istnieje coraz więcej wiarygodnych badań naukowych na to, że gorzka czekolada zawiera mnóstwo składników roślinnych – zdrowych dla serca, poprawiających nastrój, czy zapobiegającym niektórym chorobom. Z pewnością nie może być jedynym „lekarstwem” na dolegliwości chorobowe, ale według badań może łagodzić część objawów, czy zapobiegać zaostrzeniom. Należy też podkreślić, że mówimy tu o tzw. produktach gorzkich i bezmlecznych.

1. Czekolada i kakao to bogate źródła przeciwutleniaczy

kakao w szklance

Gorzka czekolada i kakao są bogatymi źródłami przeciwutleniaczy. Przeciwutleniacze, to substancje, które zmniejszają uszkodzenia komórek i tętnic spowodowane reakcjami oksydacyjnymi. Reakcje oksydacyjne to takie, które mogą wywoływać choroby i przyspieszać proces starzenia.

Do grupy przeciwutleniaczy należą m.in. polifenole. Polifenole to substancje organiczne występujące w produktach roślinnych, takich jak: zielona herbata, winogrona, jagody, aronia, czy kakao. Okazuje się, że gorzka czekolada jest szczególnie bogata w polifenole. Według naukowców z University of Texas Southwestern Medical Center w Dallas, ziarno kakaowe ma te same właściwości przeciwutleniające, co czerwone wino, które może chronić przed chorobami serca, jednak nie stanowi takiego obciążenia dla wątroby jak alkohol. Kakao niewątpliwie jest alternatywą dla osób borykających się z problemami alkoholowymi oraz dla tych, którzy świadomie rezygnują z alkoholu z innych powodów.

2. Czekolada na choroby serca 

Uważa się, że utlenianie cholesterolu LDL jest głównym czynnikiem sprzyjającym chorobie wieńcowej, czyli miażdżycy. Kiedy tak zwany zły cholesterol utlenia się, zaczyna przylegać do ścian tętnic, zwiększając ryzyko zawału serca lub udaru. W takiej sytuacji kakao, czy gorzka czekolada mogą przyjść z pomocą. Polifenole w czekoladzie hamują utlenianie cholesterolu LDL.

Jedną z przyczyn miażdżycy jest również zlepianie się płytek krwi - proces zwany agregacją. Polifenole w czekoladzie mogą skutecznie hamować ten proces, co zmniejsza ryzyko choroby wieńcowej.

Wysokie ciśnienie krwi jest kolejnym czynnikiem chorób serca oraz jedną z najczęstszych przyczyn niewydolności nerek i przyczyną wielu rodzajów demencji, czy zaburzeń poznawczych. Badania wykazały, że codzienne spożywanie dwóch lub trzech kostek ciemnej czekolady, czy picie ciemnego kakao może obniżyć ciśnienie krwi u osób z łagodnym nadciśnieniem.

Składniki czekolady mają też właściwość, która przyczynia się do rozrzedzania krwi. Pacjentom z czynnikami ryzyka chorób serca czasami zaleca się przyjmowanie niewielkich dawek aspiryny, o ile nie cierpią na chorobę wrzodową, czy refluks żołądka. Powodem jest to, że aspiryna rozrzedza krew i zmniejsza prawdopodobieństwo tworzenia się skrzepów (skrzepy są częstym powodem ataków serca i udarów). 

Badania przeprowadzone na wydziale żywienia na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis wykazały, że czekolada ma podobne działanie przeciwzakrzepowe jak aspiryna. „Nasza praca potwierdza koncepcję, że regularne spożywanie kakao może wiązać się z poprawą zdrowia układu sercowo-naczyniowego” - powiedział Carl Keen, badacz z UC Davis.

Ile czekolady trzeba zjeść, aby wpłynąć na zdrowie układu sercowo-naczyniowego? Mniej niż myślisz. Według badań opublikowanych w American Journal of Clinical Nutrition, dodanie już ok. 15 gramów ciemnej czekolady do codziennej diety wystarczy, aby zmniejszyć utlenianie cholesterolu LDL.

Badania nad właściwościami kakao i gorzkiej czekolady prowadzone są na całym świecie od lat. Wyniki badań sztokholmskiego uniwersytetu - Karolinska Institutet z 2009 roku, pokazały, że pacjenci, którzy jedli gorzką czekoladę kilka razy w tygodniu, trzykrotnie zmniejszyli ryzyko zgonu z powodu chorób serca w porównaniu z osobami, które w ogóle nie jadły czekolady.

3. Czekolada, nastrój i zdrowie psychiczne

przyjaciele

Czekolada od dawna słynie z niezwykłego wpływu na ludzki nastrój, ale dopiero teraz, dzięki badaniom naukowym wiemy dlaczego.

Kakao, z którego produkowana jest czekolada, jest najbogatszym źródłem mało znanej substancji zwanej teobrominą, której właściwości chemiczne podobne są do kofeiny. Teobromina, podobnie jak kofeina, a także teofilina (lek na astmę) należy do grupy chemicznej znanej jako alkaloidy ksantyny. Obecnie, wiele wskazuje na to, że poprawa nastroju po spożyciu czekolady może wynikać głównie z działania teobrominy. U niektórych osób, może nawet wywołać swoiste „uzależnienie” od czekolady.

Czekolada zawiera również inne substancje o działaniu poprawiającym nastrój. Jednym z nich jest fenetyloamina, która wyzwala uwalnianie endorfin i wzmacnia działanie dopaminy, substancji neurochemicznej związanej z podnieceniem seksualnym i przyjemnością. Fenetyloamina jest m.in. uwalniana w mózgu, gdy ludzie są zakochani, lub gdy doświadczają wyjątkowo przyjemnych chwil w życiu.

Najlepszym dowodem jest fakt, że przemysł spożywczy od dawna wykorzystuje wyniki tych badań i w okolicach Walentynek, czy innych świąt wprost zasypuje sklepy produktami czekoladowymi.

Inną substancją znajdującą się w czekoladzie jest anandamid (od sanskryckiego słowa „ananda”, które oznacza spokojną błogość). Anandamid, substancja tłuszczowa naturalnie wytwarzana w mózgu, została wyizolowana z czekolady przez farmakologów z Neurosciences Institute w San Diego. Wiąże się z tymi samymi receptorami w mózgu, co kannabinoidy, takie jak THC - główny psychoaktywny składnik marihuany - wywołując uczucie uniesienia i ożywienia.

Udowodniono również, że czekolada podnosi poziom serotoniny w mózgu. Zgadza się to z obserwacjami kobiet, które często przed menstruacją zgłaszają zwiększony apetyt na czekoladę, czy słodycze. W tych momentach cyklu kobiety zwykle mają niższy poziom serotoniny, co wyjaśnia zjawisko tego specyficznego łaknienia. O ile słodycze, inne niż czekolada, nie mają wpływu na poziom serotoniny, dobra, wysokiej jakości czekolada lub kakao już tak. 

Podobnie jest z osobami cierpiącymi na depresję. Charakteryzują się one niższym poziomem serotoniny, co wyjaśnia, dlaczego cała klasa leków przeciwdepresyjnych zwanych selektywnymi inhibitorami wychwytu serotoniny (w tym Prozac, Paroksetyna, Zoloft, czy inne) została opracowana w celu podniesienia poziomu serotoniny w mózgu. Nie ma wątpliwości, że w przypadku obniżonego nastroju, czy łagodnych form depresji można wspierać leczenie przyjmowaniem gorzkiej czekolady, czy kakao.

Niebezpieczna strona czekolady

czekolada z dodatkami

Dlaczego w takim razie czekolada jest wraz z innymi słodyczami uważana, za produkt, którego trzeba unikać? Większość czekolad niestety zawiera w sobie wiele, niezdrowych dodatków np. cukier, czy inne substancje dosładzające przy niewielkim udziale prawdziwego ziarna kakaowego. Ponadto, takie produkty zawierają całą gamę syntetycznych „polepszaczy” smaku, po dodatkowe „pseudo owocowe” nadzienie, mleko w proszku itp.

Na rynku pojawiają się też tzw. czekolady rzemieślnicze np. z dodatkiem stewii jako substancji dosładzającej, lub egzotycznych owoców, przypraw, czy innych dodatków. 

Stewia pochodzi z liści krzewu Stevia rebaudiana, rosnącego w Ameryce Południowej. Nie zawiera kalorii i jest 200 razy słodsza niż cukier. Z jednej strony stewia jest zasadniczo naturalna, jednak wciąż trwają intensywne badania nad naturalnie występującymi w stewii związkami, które według niektórych naukowców mogą powodować nowotwory, czy mutacje genetyczne. W tej chwili brak jest wystarczających dowodów i powodów do niepokoju, ale powszechne stosowanie stewii, zwłaszcza jej bardziej przetworzonej postaci, jest wciąż nowym zjawiskiem i należy do niego podchodzić z ostrożnością.

Najbezpieczniejsze i najkorzystniejsze dla zdrowia pozostaje więc picie gorzkiego kakao, ewentualnie dosłodzonego miodem lub przyzwyczajenie swoich kubków smakowych do wytrawnego smaku gorzkiej czekolady, do której dla osłody można dorzucić garść orzechów laskowych, czy rodzynek.

Czekolada tradycyjna, czy bio?

drzewo kakaowca

Produkcja kakao i czekolady związana jest niestety ze znacznym obciążeniem dla środowiska. Założenie plantacji pochłania dużo czasu i zasobów środowiskowych. Drzewo kakaowca produkuje nasiona dopiero w trzecim lub czwartym roku i może je wytwarzać przez ok. 40 lat. 

Niestety większość światowej czekolady pochodzi z Afryki Zachodniej, gdzie wycina się lasy, aby zrobić miejsce dla większej liczby plantacji kakao. Prowadzi to do kaskadowych katastrof środowiskowych, w tym skutków lokalnych, takich jak utrata siedlisk zwierząt, utrata bioróżnorodności i pustynnienie terenów, a co za tym idzie globalnych skutków uwolnienia dwutlenku węgla do atmosfery.

Do tego dochodzą kwestie społeczne. Wielu rolników w tym regionie zarabia żenująco małe stawki za swoje zbiory i nie stać ich na płacenie pracownikom wystarczającej pensji. W rezultacie warunki pracy na farmach kakaowca w Afryce Zachodniej są często tragiczne, a niewolnicza praca dzieci jest nadal szeroko stosowana. Większość kakao z Afryki Zachodniej kupują wielkie koncerny spożywcze, takie jak Hershey, Nestlé, Mars i Cadbury. 

Dlatego kupowanie czekolady bio lub z certyfikatem Fair Trade (z ang. sprawiedliwego handlu), ma nie tylko znaczenie prozdrowotne, ale również społeczne. 

Certyfikat Fair Trade oznacza to, że strona trzecia monitoruje, aby rolnicy otrzymywali adekwatne i sprawiedliwe wynagrodzenie. Oczywiście i tu zdarzają się nadużycia i nie wszystkie systemy certyfikacji są w 100% niezawodne, ale sprawiedliwy handel jest ważnym krokiem we właściwym kierunku.

Produkty oznaczone certyfikatami Organic lub Bio też wspierają nie tylko zdrowie, ale również społeczną odpowiedzialność. Najtrudniejsze warunki pracy panują w Afryce Zachodniej, skąd ziarno kakaowca kupują największe koncerny. Natomiast większość bio ziaren kakaowca pochodzi z ekologicznych upraw Ameryki Środkowej i Południowej, gdzie warunki produkcji mniej obciążają środowisko. Czekolada uprawiana metodami ekologicznymi ma tę zaletę, że jest uprawiana bez użycia syntetycznych pestycydów lub nawozów, a ponadto pochodzi z regionów, w których pracownicy są lepiej traktowani.

Podsumowując, warto kupować czekoladę z renomowanymi certyfikatami typu Fair Trade, Bio lub Organic. W ten sposób poprawiasz nie tylko swoje zdrowie i samopoczucie, ale również masz wpływ na sytuację społeczną innych ludzi, którzy ciężko pracują dla poprawy twojego zdrowia. Pamiętajmy, że szczególnie dzieci powinny być w szkołach, a nie w pracy na plantacjach.

Opracowanie: Eunika Bogucka

Zdjęcia: R. Fera z Pexels
 Lisa Fotios z Pexels
Helena Lopes z Pexels
Lukas z Pexels

Artykuły powiązane:

Nasz blog "Promocja Zdrowia" ma charakter edukacyjno-informacyjny, ale nie stanowi i nie zastępuje porady lekarskiej. Dokładamy wszelkich starań, aby prezentowane artykuły były poprawne merytorycznie i aktualne, jednak wszelkie decyzje związane z przebiegiem leczenia należą do lekarza oraz pacjenta i powinny być podejmowane po konsultacji ze specjalistą. Zachęcamy do kontaktu z naszymi lekarzami. Nie ponosimy odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.