Jak uniknąć zawału i udaru? Lekarz radzi!

Jak uniknąć zawału lub udaru? 

Przeczytaj nasz artykuł i dowiedz się jak zmienić swój styl życia, aby zredukować ryzyko wystąpienia udaru, zawału, cukrzycy typu II oraz innych groźnych chorób. Rozmawiamy z lek. Andrzejem Gębalą, kardiologiem NZOZ Revita.

Zmiana trybu życia oraz diety to chyba trudny temat?

lek. Andrzej Gębala, kardiolog NZOZ Revita
lek. Andrzej Gębala, kardiolog NZOZ Revita

lek. Andrzej Gębala: Zawsze powtarzam moim Pacjentom, że zmiana trybu życia oraz diety jest kluczowa dla poprawy stanu zdrowia. Na przykład, jeżeli kilka razy dziennie jemy produkty pełne cholesterolu, takie jak mięso wieprzowe, żółty ser, tłusty nabiał, jaja, podroby, kiełbasy czy karkówki z grilla — a potem przyjmujemy lekarstwo, które ma go obniżać — to poruszamy się w błędnym kole.

Dieta ograniczająca spożycie mięsa oraz bogata w warzywa i owoce jest wartościowa nie tylko dla układu sercowo-naczyniowego, ale również zapobiega takim chorobom jak Alzheimer, Parkinson, cukrzyca typu II, czy chorobom nowotworowym.

Nauka cały czas poszukuje lepszych metod leczenia i co roku pojawiają się nowe leki i terapie – choć na rzecz tych już istniejących przemawia ewidentnie najważniejszy wskaźnik – zwiększenie średniej długości życia.

Wyobrażam sobie, że to może być bardzo trudna rozmowa z Pacjentem …

AG: Podczas rozmów z Pacjentami staram się używać pewnych analogii, np. proszę sobie wyobrazić, że wraca pani do domu i widzi, że w kuchni jest odkręcony kran, woda wylewa się już poza zlew, a odpływ jest przytkany. Co pani robi?

Natychmiast zakręcam kran i staram się odetkać zatkany odpływ.

AG: Tak, to jest prawidłowa reakcja. Zakręcam kran, czyli w naszym przypadku związanym z chorobami układu sercowo-naczyniowego, odcinam źródło cholesterolu, którym są tłuste potrawy z grilla, kiełbasy, szynki, parówki, hamburgery, czerwone mięso, owoce morza, jajka, sery żółte, a przestawiam się na warzywa i owoce, produkty pełnoziarniste, orzechy, nasiona, pestki – czyli żywność jak najbardziej naturalną i jak najmniej przetworzoną. Bogatą w błonnik, witaminy, minerały oraz mikroelementy. 

Staram się też nie spożywać mięsa przy każdym posiłku. Próbuję przetkać zatkany odpływ, czyli zaczynam się ruszać i redukuję masę ciała. Wystarczy zacząć od codziennego spaceru – pół godziny dziennie, do uczucia zmęczenia. Piętnaście minut w jedną i w drugą stronę. Proszę zobaczyć, jak niewiele potrzeba do poprawy stanu zdrowia!

Czy pacjenci chętnie podejmują się takich zmian?

AG: Każdy człowiek boi się zmian, to jest typowe zachowanie. Zawsze na początku występuje pewien opór, pojawia się lęk czy dam radę. W takiej sytuacji spokojnie tłumaczę, że warto zacząć od małych kroków, czyli zrezygnuj z codziennej jajecznicy na boczku czy kiełbasie i zamień ją na pełnoziarniste pieczywo i np. sałatkę z pomidorów, ogórków z cebulą, albo na ciepłą owsiankę z dodatkiem suszonych owoców i nasion. Albo, skoro tak lubisz jajka, to przynajmniej nie dodawaj tej kiełbasy!

Jeżeli zjadasz trzy posiłki dziennie i jeden z nich zawsze będzie zdrowym posiłkiem wegetariańskim, to oznacza, że o 33% poprawiłeś jakość swojej diety! Nie jest to więc tak trudne, jak się wydaje.

Niestety wciąż spotykam się z Pacjentami, dla których wprowadzenie najmniejszych zmian jest niemożliwe. Ci Pacjenci — wracając do naszej analogii — nie chcą ani zakręcić kranu, ani nie próbują odetkać zlewu. Chcą po prostu przyjąć lekarstwo na obniżenie cholesterolu i dalej żyć, jak żyli, jeść tłusto, palić papierosy, czy pić alkohol. Czyli woda wciąż się leje, zlew zatkany, a oni kubeczkiem próbują pozbyć się nadmiaru wody. Wówczas nie ma innego wyjścia jak przepisać syntetyczne leki, bez względu na ryzyko efektów ubocznych.

Zresztą, proszę przysłuchać się rozmowom, które prowadzimy podczas spotkań rodzinnych, czy ze znajomymi. Najczęściej, gdy schodzi na temat zdrowia, to narzekamy na lekarzy, leki, medycynę i całą służbę zdrowia. Często są to uzasadnione żale, ponieważ z przedłużeniem życia nie zawsze idzie w parze jego jakość.

W pewnym momencie trzeba podjąć świadomą decyzję, że albo wolimy żyć bez żadnych ograniczeń, ale krótko i intensywnie, albo dłużej, lecz z obostrzeniami. Takie decyzje mają swoje konsekwencje na starość. 

Jak pomóc Pacjentom, którzy chcieliby dokonać zmian w swoim życiu, a nie mają do tego motywacji lub odwagi?

AG: Jeśli chodzi problemy kardiologiczne, lekarz może podać ogólne wytyczne dotyczące zdrowego odżywiania się oraz zmiany trybu życia. Jednak z uwagi na ograniczenia czasowe, nie może poświęcić Pacjentowi ponad godziny na omawianie szczegółów diety, czy analizy jego trybu życia. Dlatego w naszej przychodni zatrudniamy specjalistę dietetyka, który podczas około godzinnej wizyty wszystko dokładnie wytłumaczy. 

Każdemu Pacjentowi z podwyższonym poziomem cholesterolu, zalecam konsultację dietetyczną. Dietetyk przeanalizuje skład naszego ciała, pomoże schudnąć, dobierze jadłospis odpowiedni do naszego stanu zdrowia i jeszcze zaopatrzy nas w proste do przygotowania przepisy dopasowane do naszych preferencji smakowych. A w trudnych sytuacjach spadku motywacji wysłucha nas i zaproponuje adekwatne rozwiązanie problemu.

Rozmawiała: Eunika Bogucka
Zdjęcie: Karolina Moskała

Artykuły powiązane:

Nasz blog "Promocja Zdrowia" ma charakter edukacyjno-informacyjny, ale nie stanowi i nie zastępuje porady lekarskiej. Dokładamy wszelkich starań, aby prezentowane artykuły były poprawne merytorycznie i aktualne, jednak wszelkie decyzje związane z przebiegiem leczenia należą do lekarza oraz pacjenta i powinny być podejmowane po konsultacji ze specjalistą. Zachęcamy do kontaktu z naszymi lekarzami. Nie ponosimy odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.