Nadciśnienie tętnicze a COVID-19 – na co uważać?

Nadciśnienie tętnicze i COVID-19 – jak się leczyć w okresie pandemii 

osoba trzymająca serce w dłoniach


Jak wynika z obserwacji lekarzy oraz danych statystycznych, osoby z chorobami towarzyszącymi narażone są na możliwy, cięższy przebieg COVID-19. Istotnym czynnikiem ryzyka są w tym wypadku choroby układu krążenia, cukrzyca, a także nadwaga i otyłość.

O sposobach postępowania z Pacjentami cierpiącymi na nadciśnienie tętnicze w dobie pandemii rozmawiamy z kardiologiem NZOZ Revita lek. Andrzejem Gębalą 

Panie doktorze, czy osoby z chorobami towarzyszącymi powinny szczególnie obawiać się zachorowania na COVID-19?

AG: SARS-CoV-2 jest nowym koronawirusem, na bieżąco badanym przez naukowców, klinicystów oraz lekarzy, którzy na co dzień obserwują i leczą Pacjentów chorych na COVID-19, czyli chorobę wywołaną przez tego wirusa. 

Silny niepokój mogą wywoływać analizy, które jasno pokazują związek przebiegu choroby COVID-19 z występującymi u Pacjenta chorobami towarzyszącymi. Najczęściej jest to spowodowane przez cięższą, ogólną reakcję organizmu na zakażenia bakteryjne, czy wirusowe wśród Pacjentów z mniejszą odpornością związaną z wiekiem, chorobami towarzyszącymi, czy wyczerpaniem organizmu. Na ten temat są również i dobre wiadomości, o których powiem za chwilę.

Pomówmy o osobach z nadciśnieniem tętniczym, bo jest to dolegliwość, na którą cierpi wielu Polaków.

AG: Dotychczasowe obserwacje potwierdzają, że osoby z nadciśnieniem tętniczym narażone są na cięższy przebieg COVID-19 oraz wyższe ryzyko zgonu. Łączy się to z faktem, że na nadciśnienie choruje duża grupa osób powyżej 60. roku życia. 

Jednak są to dane głównie pochodzące z Chin, Włoch, czy Hiszpanii, czyli krajów, które zetknęły się wirusem najwcześniej. Z obserwacji polskich lekarzy wynika, że nasi pacjenci chorują trochę łagodniej, niż chińscy, czy włoscy. W Polsce, jak na razie, znacznie mniej jest Pacjentów wymagających intensywnej terapii – co nie oznacza, że możemy bagatelizować to zagrożenie! 

Co można poradzić osobom chorującym na nadciśnienie tętnicze w tym trudniejszym czasie?

AG: Osoby cierpiące na dolegliwości układu krążenia, które są pod stałą opieką kardiologiczną i regularnie przyjmują zapisane leki oraz monitorują ciśnienie, mogą zamienić wizyty stacjonarne w gabinetach, na zdalne konsultacje, czyli wizyty online lub porady telefoniczne. W żadnym wypadku nie należy jednak rezygnować z kontaktu ze swoim lekarzem prowadzącym! 

Ponadto tacy Pacjenci nadal powinni stosować pozostałe środki ostrożności – mimo zniesienia tego obowiązku przez rząd – czyli unikać ciasnych, zatłoczonych pomieszczeń ze słabą wentylacją, utrzymywać dystans fizyczny, a w miejscach publicznych i środkach komunikacji nadal nosić maseczki i rękawiczki, nie dotykać twarzy, oczu, nosa oraz często dezynfekować ręce. 

Co jeszcze można zalecić osobom z chorobami towarzyszącymi?

AG: Przede wszystkim osoby z nadwagą lub otyłością powinny zredukować swoją masę ciała. Być może ten wyjątkowy stan pandemii zmotywuje nas wszystkich do konkretnych działań w tej sprawie. Zamiana 30 minut siedzenia na codzienne 30 minut spaceru, czy jazdy na rowerze, czy pracy w ogródku może przynieść ogromny efekt dla naszego zdrowia.

Jeżeli ktoś od lat boryka się z problemem nadwagi, zalecam wizytę u dietetyka. Przy wsparciu takiej osoby o wiele łatwiej jest dokonać zmian. 

Dla osób palących, czy nadużywających alkoholu stan epidemii i potencjalnego zagrożenia zdrowia też powinien stać się bodźcem do zerwania z nałogiem. W takiej sytuacji mogą pomóc konsultacje z psychologiem, czy terapeutą uzależnień, który pomoże odkryć przyczynę nałogu i trudności związane z pozbyciem się go.

Ponadto należy przypomnieć sobie o stałych zaleceniach dla osób, które cierpią na choroby przewlekłe, czyli profilaktyczne szczepienie przeciw grypie, regularna dopasowana do możliwości aktywność fizyczna, ograniczenie spożycia soli, cukru, żywności typu fast food, tłustych mięs, czy produktów wysokoprzetworzonych np. konserw, kiełbas, kabanosów itp. W miejsce tych produktów warto wprowadzić świeże warzywa i owoce oraz kiszonki – około 5 porcji dziennie. Dieta obfitująca w owoce i warzywa przyczyniła się do poprawy ogólnego stanu zdrowia wielu moich pacjentów i to jest ta dobra wiadomość!

Ostatnie doniesienia w mediach mówią o niezwykłej skuteczności leku o nazwie Deksametazon w leczeniu COVID-19.

AG: Deksametazon jest bardzo znanym „starym lekiem” z grupy sterydów od lat stosowanym w medycynie celem zmniejszenia stanu zapalnego. Zaobserwowano, że u niektórych Pacjentów ciężki przebieg schorzenia jest związany z bardzo gwałtowną reakcją organizmu na SARS-CoV-2. Kontakt z tym wirusem powoduje tak intensywną reakcję układu odpornościowego, że może powodować ona poważne szkody w całym organizmie. Koronawirus wywołuje zjawisko, które fachowo nazywa się burzą cytokin, prowadzącą do uszkodzeń płuc, powikłań zatorowych, powikłań ze strony nerek, a nawet układu nerwowego. 

U tych Pacjentów stosowanie tego leku powoduje zmniejszenie, a nawet w niektórych przypadkach ustąpienie tej reakcji stąd jego „rewelacyjne” działanie. 

Jest to podobna sytuacja jak z uczuleniem na jad owadów, większość z nas po ukąszeniu ma większe lub mniejsze objawy w zależności od wieku, ilości substancji, która dostała się do organizmu, ale najczęściej są to reakcje niegroźne dla życia. Są jednak Pacjenci, którzy muszą mieć podane sterydy lub inne leki, ponieważ zbyt gwałtowna reakcja może spowodować ciężkie powikłania, a czasem nawet śmierć. 

Jednak ten lek w żadnym wypadku nie nadaje się do stosowania profilaktycznego. Podobnie jak Ibuprofen, czy preparaty antymalaryczne. Pamietajmy, że naukowcy i lekarze wciąż jeszcze nie wynaleźli skutecznego preparatu, czy szczepionki na COVID-19. 

A co z doniesieniami na temat szkodliwości stosowania leku typu Ibuprofen, czy wpływa on na przebieg COVID-19 oraz nadciśnienie?

AG: Leki typu Ibuprofen należą do grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ), które mogą zwiększać ryzyko niewydolności serca. Przyjmowanie takich leków powinno odbywać się krótko i w możliwie najmniejszych skutecznych dawkach. Natomiast nie ma oficjalnych, potwierdzonych wyników badań, które potwierdzają związek między stosowaniem Ibuproefenu a cięższym przebiegiem COVID-19.

Doniesienia o szkodliwości tego leku były związane z początkiem epidemii gdzie dla Pacjentów, jak również Lekarzy była – i nadal jest – to nowa choroba, której dopiero się uczymy. Specjaliści pierwotnie próbowali go stosować w dużych dawkach w leczeniu i profilaktyce, jednak lek nie okazał się skuteczny w tym charakterze. Zalecenia co do niego pozostają takie jak przed pojawieniem się koronawirusa. 

Zatem ostrożne, doraźne stosowanie tego leku w przebiegu COVID-19 jest najprawdopodobniej obojętne dla organizmu.

Czy są jeszcze jakieś inne zalecenia? 

AG: Zdarza się, że u Pacjentów którzy przechodzą COVID-19 bezobjawowo lub w stopniu umiarkowanym, może dojść do zagęszczenia krwi, co w konsekwencji może prowadzić do zatorowości płucnej, czy nawet zawału serca. Takie wypadki na szczęście są bardzo rzadkie i skrupulatnie analizowane przez lekarzy oraz naukowców.

Jednak w upalne dni, kiedy nasz organizm traci dużo wody, a krew ulega naturalnemu zagęszczeniu trzeba pamiętać o odpowiednim nawodnieniu organizmu. Nie wychodźmy z domu bez butelki wody!

A jeżeli w jakiś sposób zaczynamy czuć się nietypowo i mamy wrażenie, że „coś jest nie tak” – szczególnie gdy pojawi się obrzęk nóg, uczucie duszności, duże osłabienie, brak energii, bóle głowy – trzeba skonsultować się z lekarzem. 

Dziękuję za rozmowę.
 

Rozmawiała: Eunika Bogucka
Ostatnia aktualizacja: 21.07.2020 
Zdjęcie autorstwa: Engin Akyurt z Pexels

Artykuły powiązane:

 

Nasz blog "Promocja Zdrowia" ma charakter edukacyjno-informacyjny, ale nie stanowi i nie zastępuje porady lekarskiej. Dokładamy wszelkich starań, aby prezentowane artykuły były poprawne merytorycznie i aktualne, jednak wszelkie decyzje związane z przebiegiem leczenia należą do lekarza oraz pacjenta i powinny być podejmowane po konsultacji ze specjalistą. Zachęcamy do kontaktu z naszymi lekarzami. Nie ponosimy odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.