5 ważnych zmian w diecie na wiosnę!

Obudź się z zimowego snu i wesprzyj odporność na wiosnę! Wypróbuj 5 prostych kroków proponowanych przez naszego dietetyka. Sprawdź, co doda ci sił i energii na wiosnę.

Przesilenie wiosenne

krokusy

 

Pogorszenie nastroju i samopoczucia, ospałość i brak energii, infekcje to częste symptomy przesilenia wiosennego, które dopada większość z nas.

Wraz ze wzrostem temperatury na zewnątrz w naszym organizmie przyśpiesza metabolizm i nasze ciało potrzebuje wsparcia, aby „obudzić się z zimowego snu”. W słoneczne dni zaczynamy częściej i dłużej przebywać na dworze, wyciągamy rowery, wracamy do biegania, zwiększamy aktywność fizyczną.

Zwiększenie aktywności fizycznej oraz wzrost temperatury na zewnątrz powoduje wzrost częstotliwości i intensywności oddychania, zwiększenie potliwości, czy zmianę ilości wydzielanych hormonów. Wszystko to wpływa na zmiany w mięśniach, w układzie krążenia, w systemie immunologicznym czy nerwowym. Mogą pojawiać się bóle głowy, mięśni, rozdrażnienie, brak koncentracji i energii, czy nagłe spadki „mocy”. Twój organizm próbuje się przestawić na zmieniony tryb funkcjonowania.

Jak radzić sobie z przesileniem wiosennym pytamy naszego dietetyka, pana Macieja Wielgosza.

Panie Macieju, jak radzić sobie z przesileniem wiosennym?

Maciej Wielgosz: Najlepiej zacząć od regularnej aktywności na świeżym powietrzu, oczywiście sprawdzając aktualny raport smogowy! Każdy wysiłek fizyczny na zewnątrz wzmacnia i dotlenia nasz organizm, co sprzyja szybszemu wyjściu z zimowego letargu. Potem czas na zmianę diety. Marzec i kwiecień to najlepszy czas na pożegnanie się z ciężkostrawnymi, rozgrzewającymi potrawami, dużą ilością węglowodanów prostych i tłuszczu.

Wraz z początkiem wiosny rozpoczyna się sezon na wiele świeżych owoców i warzyw, co znacznie ułatwi proces przestawiania się na lżejsze potrawy. Warto zrobić sobie przerwę od ciężkostrawnych, smażonych mięs, zawiesistych zup, kapusty zasmażanej, marchewki z groszkiem, klusek i innych potraw, którymi ratujemy się w zimie, kiedy dostęp do wielu produktów jest utrudniony.

Powoli rezygnujmy również z przechowywanych przez całą zimę warzyw okopowych, np. starych ziemniaków. Długie przechowywanie zmniejsza zawartość niektórych składników odżywczych, przede wszystkim witaminy C, której w ziemniakach jest naprawdę sporo. Bezwzględnie unikajmy kiełkujących i zielonkawych bulw, ponieważ powstała w nich solanina to związek szkodliwy dla człowieka, który w nadmiarze może wywoływać niestrawność, bóle brzucha, a nawet ospałość.

Po zimie zwykle nic nam się nie chce, to jak wdrożyć te zmiany?

MW: Najlepiej zacząć od 5 prostych kroków, które można wdrożyć bez większego przygotowania, a które pozytywnie wpłyną na nasze samopoczucie, czyli:

  1. Jedz 5 porcji warzyw i owoców w ciągu dnia (najlepiej 3 porcje warzyw i 2 owoców), lecz nie zastępuj ich sokami. Jedna porcja to minimum 100 g, czyli np. pół dużej papryki, lub trzy małe ogórki gruntowe, czy jeden średni pomidor. Włączenie takich ilości warzyw i owoców do codziennej diety nie wymaga wielkiego wysiłku. A stałe dostarczanie witamin i składników mineralnych ma ogromny wpływ na poprawę samopoczucia i przede wszystkim na zdrowie oraz odporność.
     
  2. Pij 1,5 l wody codziennie, a resztę płynów uzupełniaj innymi napojami i wodą zawartą w diecie. Właściwe nawodnienie organizmu jest niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania, a stałe odwodnienie pogarsza kondycję fizyczną i psychiczną.
     
  3. Suplementuj witaminę D3. Jej źródeł pokarmowych jest stosunkowo niewiele (obficie występuje np. w tłustych rybach morskich), jednak wytwarzana jest również w skórze pod wpływem promieniowania słonecznego. Bardzo mała ekspozycja ciała na naturalne światło w ciągu zimy skutkuje częstymi niedoborami witaminy D3, dlatego zaleca się jej suplementację. Zbyt małe stężenie tej witaminy we krwi objawia się m.in. obniżonym nastrojem, pogorszeniem odporności i przede wszystkim słabym wchłanianiem wapnia. Pracując w biurowcach, w okresie zimowym jesteśmy niemal całkowicie pozbawieni dostępu do słońca.
     
  4. Jedz często, ale mniejsze porcje. Objadanie się dużą ilością jedzenia na raz, skutkuje szybkim podniesieniem się poziomu glukozy we krwi i równie nagłym jej obniżeniem. Gdy poziom cukru spada, odczuwamy senność, co utrudnia nam funkcjonowanie. Dlatego warto jeść 4-5 posiłków dziennie i unikać przejadania się. Sprawi to, że jedzenie będzie dostarczać energii do działania, a nie wywoła chęci ucięcia sobie drzemki.
     
  5. Zamień samochód na rower. Porada może nie do końca dietetyczna, jednak odnosząca się do właściwego trybu życia. Codzienny, nawet krótki wysiłek fizyczny to gwarancja dobrego samopoczucia (endorfiny) i zdrowia (spalanie tkanki tłuszczowej, lepsza praca układu krwionośnego i wiele innych zalet), dlatego warto robić wszystko, co w naszej mocy, aby go było więcej. Jeśli zaczniemy się ruszać, szybko odczujemy, że wyrywamy się z zimowego półsnu. Jeśli nie możesz na co dzień korzystać z roweru, wysiądź z autobusu jeden przystanek wcześniej lub zaparkuj samochód dalej od biura i resztę dystansu pokonaj na nogach. Lub w inny sposób zapewnij sobie codzienną dawkę ruchu.

Dziękuję za rozmowę. Zapraszamy do odwiedzenia dietetyka na wiosnę! Wizyta u naszego specjalisty pomoże ci nie tylko bezpiecznie schudnąć, ale również poprawić samopoczucie.

Rozmawiała: Eunika Bogucka

Zdjęcie: pexels.com

Artykuły powiązane:

Nasz blog "Promocja Zdrowia" ma charakter edukacyjno-informacyjny, ale nie stanowi i nie zastępuje porady lekarskiej. Dokładamy wszelkich starań, aby prezentowane artykuły były poprawne merytorycznie i aktualne, jednak wszelkie decyzje związane z przebiegiem leczenia należą do lekarza oraz pacjenta i powinny być podejmowane po konsultacji ze specjalistą. Zachęcamy do kontaktu z naszymi lekarzami. Nie ponosimy odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.