Chipsy - fakty i mity o przekąskach na imprezę

Okres noworoczny to karnawał, czas imprez i spotkań, na których towarzyszą nam … chipsy – takie pozorne i niewinne małe co nieco. Czy aby na pewno?

 

chipsy ziemniaczane

Fakty i mity na temat popularnej przekąski przedstawi nasz dietetyk, pan Maciej Wielgosz.

Panie Maćku, dlaczego tak kochamy chipsy?

MW: Ponieważ mają w sobie to, co ewolucyjnie nasz organizm uznał za wartościowe i korzystne dla przetrwania. Są bogate w tłuszcz, który podświadomie lubimy, ponieważ jest wysokokaloryczny, a przy tym jest nośnikiem smaku, w sól, która dostarcza sodu, dawniej znacznie rzadszego, dlatego tak pożądanego oraz glutaminian sodu dającego smak umami, który mózg odczytuje jako potencjalne źródło wartościowego białka. Także chrupanie jest tutaj nie bez znaczenia i dodaje uczuciu jedzenia wiele przyjemności.

Niestety są to tylko nasze genetyczne przyzwyczajenia, które nijak mają się do nowoczesnej żywności. Te przyzwyczajenia bardzo łatwo można oszukać, zastępując pełnowartościowe produkty, substytutami, które są jedynie namiastką prawdziwej żywności, co szybko może odbić się na naszym zdrowiu.

A dlaczego chipsy są TAKIE niezdrowe?

MW: Chipsy są niezdrowe z wielu powodów, a jednym z nich jest zachodzenie tzw. reakcji Maillarda, która zachodzi w każdej ogrzewanej powyżej 120 st C żywności zawierającej węglowodany i aminokwasy. Gdy reakcje te nie są nasilone (np. w skórce chleba), szkodliwość powstających w nich związków nie jest duża, jednak podczas smażenia w głębokim tłuszczu reakcje Maillarda zachodzą znacznie bardziej intensywnie, a jednym z ich produktów jest rakotwórczy akrylamid. Ten typ smażenia jest potencjalnie niebezpieczny dla zdrowia ze względu na ryzyko powstawania również rakotwórczej akroleiny, będącej produktem rozpadu zbyt mocno ogrzanego tłuszczu.

Ponadto standardowe chipsy zawierają ok. 30-40 gramów tłuszczu na 100 gramów produktu. Średnia paczka to ok. 140-150 gramów. Czyli zjadając jedną paczkę, pochłaniamy między 45-60 gramów tłuszczu. Dla przypomnienia 1 łyżeczka to ok. 5 gramów tłuszczu, czyli paczka chipsów to 9-12 łyżeczek spożytego tłuszczu. 

Proszę sobie wyobrazić, że wylewamy na miseczkę na przykład 12 łyżeczek oleju palmowego i ją wypijamy. Okropne, prawda? A w rzeczywistości często zjadamy całą paczkę chipsów, bez większego zastanowienia się nad tym co robimy.

Chipsy to również ogromna zawartość soli. W 100 g tego produktu przeciętnie znajdziemy około 1,5 g soli, przy czym zalecana dzienna ilość wynosi jedynie 5 g! Warto pamiętać, że nadmiar soli w diecie ogromny udział w podnoszeniu ciśnienia tętniczego, które jest czynnikiem ryzyka poważnych chorób układu krążenia. 

Często myślimy, że chipsy to tylko cieniutkie płatki ziemniaków doprawione solą, papryką, trochę tłuste, ale co tam! Raz nie zaszkodzi…

MW: To jest mit. Wystarczy dokładnie przeczytać skład produktu. Chipsy to również: wzmacniacze smaku (glutaminian monosodowy, inozynian disodowy), aromaty, emulgatory, substancje słodzące, cukier, laktoza, barwniki, i wiele innych. Przyjmowanie ich w niewielkich ilościach nie stwarza ryzyka dla zdrowia, jednak w połączeniu z rakotwórczymi substancjami, które powstają w procesie produkcji oraz nadmierną ilością tłuszczu to już zupełnie inna bajka. Spożywanie takiej mieszanki w nadmiarze może stanowić zagrożenie dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia.

3 stycznia 2019 roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport o nadzorze nad stosowaniem dodatków do żywności. Chodzi o popularne dodatki typu "E", czyli np. konserwanty, przeciwutleniacze, czy wzmacniacze smaku. Proszę sprawdzić jak dużo tych dodatków spożywa statystyczny Polak w ciągu roku!

To, co możemy podać na imprezie zamiast chipsów? Jakie są zdrowe przekąski?

MW: Jeżeli chodzi o ziemniaczane przekąski to najlepiej przygotować domowe frytki z ziemniaków i dorzucić do nich garść innych warzyw np. bataty, marchew, kalarepę pokrojonych w słupki i doprawionych ulubionym przyprawami. Można je delikatnie spryskać wysokogatunkowym olejem i upiec. Do tego zrobić domowy dip na bazie jogurtu i nikt nie będzie potrzebował chipsów!

A jeśli wybieramy się do kogoś na imprezę to, zamiast chipsów polecam kupić ostro doprawione chrupkie pieczywo, mini wafle gryczane czy ryżowe – takie produkty są już dostępne w większości sklepów. Można też w domu przygotować chipsy z jarmużu, czyli natrzeć jarmuż oliwą, doprawić ostrymi przyprawami i wysuszyć w piekarniku, aż staną się chrupkie. Świetnie sprawdza się również pieczona ciecierzyca, która może być substytutem solonych orzeszków.

Dziękuję za rozmowę i zapraszamy na konsultacje do naszych placówek w Krakowie i Proszowicach!

Rozmawiała: Eunika Bogucka

Zdjęcie: pexels.com

Artykuły powiązane:

Nasz blog "Promocja Zdrowia" ma charakter edukacyjno-informacyjny, ale nie stanowi i nie zastępuje porady lekarskiej. Dokładamy wszelkich starań, aby prezentowane artykuły były poprawne merytorycznie i aktualne, jednak wszelkie decyzje związane z przebiegiem leczenia należą do lekarza oraz pacjenta i powinny być podejmowane po konsultacji ze specjalistą. Zachęcamy do kontaktu z naszymi lekarzami. Nie ponosimy odpowiedzialności wynikającej z zastosowania informacji zamieszczonych na stronach serwisu.