Jak wygląda wizyta u reumatologa?

Bóle stawów i mięśni, to nie tylko dolegliwości osób starszych. Cierpią na nie też młodzi ludzie. Dowiedz się jak przygotować się do wizyty u reumatologa.

Rozmowa z lekarzem Magdaleną Węgrzyn.

Jak wygląda wizyta u reumatologa?

lek. M. Węgrzyn internista reumatolog
lek. Magdalena Węgrzyn, reumatolog

lek. Magdalena Węgrzyn: Wizyta u reumatologa składa się z kilku etapów. Pierwszy z nich, mający bardzo istotne znaczenie to szczegółowo zebrany wywiad, czyli uzyskanie informacji na temat zgłaszanych dolegliwości. Pytania dotyczą także innych objawów, chorób towarzyszących, czy nawet schorzeń występujących u członków rodziny. Nie powinny dziwić pytania na pozór niezwiązane problemem, który jest powodem konsultacji, np. o infekcje w drogach moczowych czy o choroby jelit u rodziców.

Kolejnym etapem jest badanie, nie tylko stawów. Zależnie od poszukiwanych objawów lekarz reumatolog może także oglądać skórę, paznokcie, badać węzły chłonne czy brzuch. Następnie analizowane są dostarczone badania i wreszcie pojawia się plan dalszego postępowania.

Niestety zdarza się, że pierwsza wizyta nie daje podstaw do postawienia pełnego rozpoznania i włączenia ostatecznego leczenia. Zwykle konieczne jest wykonanie dodatkowych badań, które dostarczą niezbędnych informacji. Czasem zdarza się, że nawet przy staraniach lekarza i sumiennym przygotowaniu ze strony pacjenta, nie można udzielić odpowiedzi na wszystkie pytania. Dzieje się tak, ponieważ część chorób reumatycznych rozwija się latami i pełny obraz pojawia się dopiero z biegiem czasu.

Jaki rodzaj badań diagnostycznych może zlecić lekarz reumatolog?

Oczywiście badania krwi, które dostarczają bardzo wielu informacji oraz badanie moczu. Pomimo ogromnego postępu, który dokonał się w ostatnich latach, nie do przecenienia pozostają badania radiologiczne kości i stawów. W razie wątpliwości bywa, że konieczne są szersze badania obrazowe, takie jak tomografia komputerowa czy badanie rezonansu magnetycznego.

Coraz większą wagę przywiązuję się też do badań ultrasonograficznych. Pozwalają na ocenę wczesnych zmian zapalnych stawów, tkanek okołostawowych i nerwów obwodowych. Do rozpoznania mogą okazać się niezbędne także badania histopatologiczne tkanek, pobieranych na drodze biopsji, na przykład gruczołów ślinowych czy mięśni. Wówczas konieczna może okazać się hospitalizacja, ponieważ niektóre zabiegi związane z pobieraniem tkanek można wykonać wyłącznie w warunkach szpitalnych.

W szczególnych sytuacjach konieczne bywają konsultacje u innych specjalistów: okulisty, stomatologa czy laryngologa. Część badań wykonywanych jest w celu ustalenia rozpoznania oraz aby mieć pewność, że bezpiecznie można włączyć odpowiednie leki.

Czy nowoczesne terapie manualne typu osteopatia, masaże, refleksoterapia pomagają w leczeniu tych schorzeń?

Osteopatia zaliczana jest do metod medycyny niekonwencjonalnej. O ile mi wiadomo, polega na ocenie pacjenta i rozpoznaniu jego problemu zdrowotnego, a następnie usuwaniu tego problemu wyłącznie poprzez zabiegi manualne. Opiera się też na przekonaniu, że organizm ma duże zdolności samoleczenia. Trudno nie zgodzić się z tym założeniem, szczególnie w odniesieniu do stanów, które są następstwem nieprawidłowej eksploatacji naszego ciała. Zbyt forsowne treningi czy przeciwnie, przeciążenia układu mięśniowo-szkieletowego w wyniku wielogodzinnego nieprawidłowego siedzenia przy biurku, mogą dawać dolegliwości, które jeśli tylko nie doszło do uszkodzeń strukturalnych, jesteśmy w stanie wyleczyć sami za sprawą zmiany nawyków, odpowiednich ćwiczeń, czy masaży.

Jednak z całym szacunkiem dla wiedzy osteopatów na temat anatomii naszego organizmu, pewne schorzenia, szczególnie dotyczące układu immunologicznego, nie powinny być leczone bez udziału lekarza. I bardzo wyraźnie należy to podkreślić. Jeśli chodzi o refleksoterapię, to także nie jest ona uwzględniana w żadnych wytycznych i zaleceniach medycznych. Na pewno może przynosić odprężenie i działać relaksująco, co jest wartością dla każdego pacjenta borykającego się z nadmiernym stresem i wyczerpaniem.

Masaż natomiast, wykonany przez doświadczonego fizjoterapeutę ma niepodważalne znaczenie w niefarmakologicznym leczeniu wielu schorzeń. Przynosi ulgę w dolegliwościach bólowych, wpływa na poprawę ukrwienia i normalizację napięcia tkanek. W niektórych stanach chorobowych nie jest jednak zalecany, jak choćby w ostrych stanach zapalnych. Ostrożność powinna również być zachowana w stosunku do osób z osteoporozą czy zmianami w przebiegu zesztywniającego zapalenia stawów kręgosłupa. Do przeciwwskazań zaliczane jest też między innymi niewyrównane nadciśnienie tętnicze czy choroba nowotworowa.

Dla pełnego wykorzystania korzyści płynących z masażu powinien on być stosowany równolegle z fizykoterapią, to znaczy zabiegami wykorzystującymi ultradźwięki, pole magnetyczne czy inne czynniki fizyczne oraz z kinezyterapią, czyli wykonywaniem zestawów ćwiczeń zalecanych przez fizjoterapeutę.

I tutaj jeszcze jedna istotna sprawa. Musimy pamiętać, że każdy zestaw zabiegów może przynieść oczekiwaną poprawę, czyli zmniejszenie bólu, wzrost sprawności, ale to w jakim stopniu utrzyma się efekt poprawy, zależy w znacznej mierze od nas samych. Wykorzystajmy ten czas lepszego samopoczucia, jaki mamy po zakończeniu cyklu rehabilitacji, żeby podjąć aktywność fizyczną. Dotyczy to szczególnie osób starszych. Nie trzeba wiele. Kilkanaście minut dziennie na wykonanie ćwiczeń, które robiliśmy pod okiem fizjoterapeuty i codzienny półgodzinny spacer naprawdę wpłyną zbawiennie na kondycję mięśni, poprawę tolerancji wysiłku i zmniejszenie masy ciała, co ma ogromne znaczenie dla odciążenia stawów.

A jak powinna wyglądać dieta osoby cierpiącej na dolegliwości typu reumatycznego?

Nie ma jednego przepisu na optymalną dietę. Choroby o charakterze zmian zwyrodnieniowych szczególnie stawów kończyn dolnych dają mniej dolegliwości, jeśli uda nam się znormalizować lub choć nieco zredukować masę ciała. Niekiedy wydaje się to niewykonalne, najbardziej dla osób, które podejmowały już wiele prób. Bardzo przydatne jest spojrzenie „z zewnątrz” na nasze zwyczaje żywieniowe. Zdarza się, że osoby otyłe naprawdę nie jedzą objętościowo dużych posiłków, ale ich zawartość czy rozkład w ciągu dnia odbiera im szansę na powodzenie takiego „samoleczenia”. Dobrze, że coraz częściej pacjenci doceniają możliwość skonsultowania się z dietetykiem. Naprawdę potrzebna jest duża wiedza, żeby nie pogubić się w skomplikowanym świecie przetworzonej żywności.

Pomoc dietetyka może też okazać się bezcenna w dnie moczanowej, w której nieświadomie dobrane posiłki mogą przyczyniać się do napadów bólu, który osoby cierpiące na tę chorobę oceniają jako trudny do zniesienia. Dlatego w tych sytuacjach, kieruję moich pacjentów na konsultację u dietetyka, który pomoże ustalić jadłospis dopasowany do konkretnej choroby, jak również indywidualnych upodobań smakowych pacjenta.

I jeszcze jedna ważna informacja. Przewlekły stan zapalny, towarzyszący niektórym chorobom reumatycznym, przykładem niech będzie reumatoidalne zapalenie stawów, powoduje wcześniejsze niż u osób zdrowych, tworzenie się zmian miażdżycowych w naczyniach tętniczych. Zmiany te mogą być w kolejnych latach choroby przyczyną zawału serca czy udaru mózgu. Stąd ogromne znaczenie zredukowania czynników nasilających przebieg miażdżycy. Tu znów wracamy do tematu odpowiedniej diety i utrzymania prawidłowej masy ciała, a także innych profilaktycznych działań: zaprzestanie palenia tytoniu, prawidłowe leczenie nadciśnienia tętniczego, cukrzycy i podniesionego poziomu cholesterolu.

Jako mała dziewczynka, z przerażeniem patrzyłam, jak moja prababcia okłada sobie bolące stawy ręki rozgniecionymi pokrzywami lub liśćmi kapusty. Czy takie metody mogły przynieść ulgę?

To przykład tradycyjnych, ludowych sposobów radzenia sobie z bólem i obrzękiem. Ich skuteczność nie była zbyt wielka, ale nasze prababcie nie miały możliwości innego wyboru. Dziś sięgamy po rozliczne, dostępne bez recepty żele i maści. Jeśli jednak nie widzimy efektów takiego działania, nie ociągajmy się z wizytą u lekarza reumatologa. Bardzo wiele dolegliwości ze strony stawów ma charakter przemijający i nie prowadzi do uszkodzenia stawów, ale jeśli zaczyna się choroba reumatyczna, to największy sens ma działanie na bardzo wczesnym etapie, zanim dojdzie do nieodwracalnych zmian. Współczesna reumatologia zmierza w takim kierunku, żeby obrazy zdeformowanych przez proces zapalny stawów spotykane były wyłącznie na archiwalnych zdjęciach w podręcznikach. U przeważającej większości pacjentów zachowanie sprawności stawów jest możliwe na długie lata, dzięki większej świadomości ze strony osób dotkniętych chorobą i dzięki dostępowi do nowych leków, o których istnieniu nasze prababcie mogły tylko marzyć.

Dziękuję za rozmowę. Podczas kolejnego spotkania porozmawiamy o RZS jednej z najczęstszych chorób układu ruchu. 

Rozmawiała: EBJ

Artykuły powiązane: